murki.pl
  Info | Mapa | Topo | Ogłoszenia | Archiwum | Zdjęcia | Forum | Zaloguj | Kontakt

Artykuły (9/2001)

Buldering w Ciężkowicach

[27 września 2001, Arkadiusz Kamiński]

Coś dla miłośników piaskowca i bulderingu.

Wspinaczka w Ciężkowicach bardzo się różni od wspinu skałkowego — jurajskiego czy murkowego, a dla wspinaczy z Trójmiasta namiastką ciężkowickiego wspinania może być tylko Diabelski Kamień w dolinie Radości (w Ciężkowicach, podobnie jak po Diabelskim Kamieniu wspinać się nie wolno). Piaskowiec ciężkowicki oferuje bardzo dobre tarcie, zbliżone nieco do brętowskich Przewieszek i jest dość kruchy — od skały odrywają się ziarenka działające jak kulki łożyska.

Większość chwytów to większe lub mniejsze oblaki, czasami można trafić na (obłe) dziurki. Przeważają duże wymycia, nyże i depresyjki — chwyty tarciowe. Dominującym stylem wspinania są ataki „na miśka”, całe ciało przytula się do ściany by uzyskać większą powierzchnię tarcia, liczy się również odpowiednie balansowanie, by optymalnie wykorzystać układ chwytów. We wspinaczkę zaangażowane są nogi, łokcie, przedramiona, uda, łydki, kolana. Styl ten dostarcza sporo radości i wymusza uśmiech na twarzach towarzyszy wspinaczki. Po trzech dniach wspinania miałem porysowane dłonie, przedramiona, brzuch, nogi, i oczywiście dziury w palcach.

W rejonie obowiązuje skala trudności bulderowych, większość przystawek zaczyna się ze startu SD — czasami przydaje się dobre rozciągnięcie. Wszystkie problemy kończą się wyjściem na „szczyt” — co niejednokrotnie nie jest takie proste.
Większość bulderów skupiona jest w sektorze Grupy Borsuka, atrakcyjny jest również sektor Piramid. Na początek polecam przystawki na Dziku (DK): Filarek Osesków, Autsajdera. To na początek, a reszta zależy już od mocy — Magia Techniki, Pieprzone Porosty, Szczęśliwy Dzień

Ciężkowice to dobre miejsce na zimowy wypad wspinaczkowy dla maniaków bulderingu. Z zapewnień miejscowych wspinaczy wynika, że gdy panuje dobra pogoda (nie pada), to wspin jest możliwy przez cały rok. Rejon oferuje potencjalne możliwości wytyczenia nowych problemów, wymagające jednak oczyszczenia skał z porostów.

Praktyczne informacje:

Z Trójmiasta do Tarnowa, a dalej pociągiem, busem (5 PLN) lub samochodem do stacji PKP Bogoniowice-Ciężkowice. Z dworca główną drogą mijając komisariat i zajazd do parkingu pod okazałą skałą z tablicą pamiątkową (Grunwald), gdzie znajduje się wejście do rezerwatu „Skalne Miasto”. Przy wejściu źródełko z czystą, zdatną do picia wodą. Na terenie rezerwatu znajduje się wodospad (zimą lodospad) wykorzystywany do kąpieli. Centrum miasta, oddalone o 20 minut marszu od Grupy Borsuka oferuje ponad 20 sklepów spożywczych wokół samego rynku. Nocleg w zajeździe koło komisariatu kosztuje 50 PLN za 2-osobowy pokój. Przewodnik dostępny jest w Internecie (www.ciezkowice.prv.pl), oraz w 4/5 numerze Magazynu Górskiego. Potrzebny sprzęt to materacyk, miękka miotełka, szczoteczka, magnezja i bluza z długim rękawem. Poza tym koniecznie asekurant.


 

Buldering w Gizie

[16 września 2001, Marek Ladziński]

Wspinanie w rejonie grobowców Chefrena.

Camel. Ściana Tutenhamona. Stopy Faraona.
Zachód słońca. Sfinksiarski wspin. Mur.
Lost Highway. Bongo Man. Sagan.

Egipt, a w szczególności teren, na którym stoją piramidy nie należy do zbytnio atrakcyjnych miejsc wspinaczkowych. I chociaż mogłoby się wydawać, iż jedynym obiektem, który interesowałby wspinacza są piramidy, nie jest to w pełni prawdą, a dowodem na to jest ten krótki artykuł powstały podczas mojego pobytu w Egipcie.

Chciałbym w tym materiale przedstawić kilka projektów mojego autorstwa, które mogą posłużyć jako przykład, że prawie w każdym miejscu można znaleźć coś do wspinu, byle by się miało chęci i ochotę. W poszukiwaniach jakiegoś obiektu pomógł mi instynkt „gdańskiego murkowca”, który jest w stanie na wszystkim znaleźć trawers lub mały bulder.

Za pierwszy cel obrałem rejon grobowców Chefrena (sektor A), które z daleka prezentowały się dosyć okazale i wzbudziły we mnie nadzieje. Po podejściu do ściany okazało się, że posiada ona wymarzone krawądki, dziurki i odciągi, a także wspaniałą chropowatość. Nie upłynęło dużo czasu jak powstał pierwszy bulder o dziewiczej nazwie Stopy Faraona, który zaczyna się na lewej klamie i biegnie wzdłuż rysy, kończąc się na lewej stronie przedostatniego bloku. Tuż opodal, po lewej stronie powstaje następny bulder Lost Highway, który jest nieco krótszy, ale daje nie mniej satysfakcji co pierwszy. I gdyby nie przeszkodził mi zbliżający się policyjny patrol na okazałych wielbłądach, myślę że powstało by jeszcze kilka przystawek.

W tej sytuacji zostałem zmuszony do szybkiej ewakuacji w nieco spokojniejszy rejon. Po kilku minutach odpoczynku i sprawdzeniu, że nic mi nie zagraża ze strony policji udałem się do sektora B. Jest on mniej odwiedzany przez policję, a znajduje się wzdłuż ulicy biegnącej ku wyjściu z Parku. Sektor ten jest bogaty w ściany posiadające mnóstwo rys oraz krawędzi dających dobrą przyczepność. W tymże sektorze powstaje droga Bongoman, która jest łatwym i przyjemnym bulderem o trudnościach VI.

Jak niektórym wiadomo wspinanie to nie wszystko i z obawy przed ponowną wizytą policji oraz idącą za tym karą zaprzestaję dalszej eksploracji tego rejonu i jadę zażyć słońca na piaszczyste plaże Aleksandrii, położonej około 200 km od Kairu.

I tak oto kończy się moja przygoda z bulderingem w Gizie. Jeżeli znajdziecie się kiedyś przypadkiem na tym terenie, to polecam gorąco odwiedzenie opisanych ścian oraz popracowanie nad własnymi projektami.

TE ŚCIANY DAJĄ DUŻE MOŻLIWOŚCI!!!

Praktyczne informacje

  • Dojazd: Do Parku w Gizie z Kairu można dostać się autokarem, taxi lub busem. Aby wejść na teren Parku trzeba wykupić bilet wstępu za 20 LE (około 20 zł). Następnie kierujecie się na środkową piramidę Chefnera, po lewej stronie znajdują się opisane ściany.
  • Sprzęt: Buty, magnezja i niezbędna czapka.
  • Uwagi: Wspinający się na terenie parku muszą się liczyć z możliwością ukarania grzywną przez miejscową policję.

 

Biały na Poligonie

[16 września 2001, Arkadiusz Kamiński]

Jeszcze jedno uzupełnienie do Przewodnika online — zadaszone przystawki z Białego na Poligonie, czyli propozycja na wspinaczkowy wypad w deszczowy dzień. Rysunek z przebiegiem dróg, opisy, propozycje wycen.

Biały na Poligonie. Biały na Poligonie - Szort Mówi. Biały na Poligonie - Szort Mówi.

Opis pozostałych dróg na Białym na Poligonie znajduje się w Przewodniku.

  1. Biały Trawers VI-. Trawers północnej ściany mostu, po wszystkich chwytach i stopniach.
    1. Fenomenologia DuchaVI.3 (?). Trawers od lewej do prawej strony ściany mostu po najwyższych chwytach.
    2. Złoto Dla ZuchwałychVI.3 (?). Trawers od prawej strony ściany mostu do lewej po chwytach zaznaczonych złotym kolorem.
  2. Szort MówiVI.1+ SD. Boulder po czerwonych kropkach, ręce L i P, nogi jak ręce. W górnej części noga na niewyraźnej krawądce pod chwytem od Złota Dla Zuchwałych.
  3. LaptopVI.1 SD. Boulder po brązowych krzyżykach, ręce L i P, nogi jak ręce.
  4. Zizi TopVI+/1 SD. Boulder po czerwonych kropkach, ręce L i P, nogi jak ręce. Start z jednego stopnia.
  5. TexasVI SD. Boulder po niebieskobrązowych kropkach, ręce L i P, nogi jak ręce.
  6. MontokwasVI+ SD. Boulder po niebieskich oznaczeniach, ręce L i P, nogi jak ręce. Koniec w tej samej klamie co Texas.
  7. Luz MaryjaV+ SD. Boulder po brązowych kropkach, ręce L i P, nogi jak ręce.
  8. Dwa BratyVI+ SD. Boulder po brązowych kropkach, ręce L i P, nogi jak ręce. Koniec to strzał do „dobrego” chwytu w kruszyźnie.
[schemat]
Biały na Poligonie — ściana północna (4 m).

 
Na początek strony Strona główna >> Archiwum >> 2001 >> [ 5 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 ]  
 

© murki.pl 2000–2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.

poczta@murki.pl