murki.pl
  Info | Mapa | Topo | Ogłoszenia | Archiwum | Zdjęcia | Forum | Zaloguj | Kontakt

Aktualności (11/2001)

Zawody w Bielsku

[26 listopada 2001, Eliza Kugler]

Wyniki I edycji zawodów bulderowych - „Czarny” zajął 15 miejsce.

Wystartowało 18 mężczyzn i 3 kobiety. Eliminacje odbyły się na czterech problemach, na które było 8 minut (trochę za mało). Finały — 5 problemów w 12 minut. Nie rozegrano finału kobiet.

Wyniki kobiet

  1. Alicja Smykowska
  2. Christie Pansen (Australia)
  3. Justyna Putek

Wyniki mężczyzn

  1. Wojciech Szyller
  2. Piotr Pisz
  3. Bartek Kurz

Info: Arkadiusz Kamiński („Czarny”)


 

Murki Witomińskie otynkowane

[25 listopada 2001, Jerzy Kubinski]

Na Mostach Witomińskich znikają kolejne drogi.

Most 1 - jeszcze nie otynkowany. Most 1. Most 1. Żeby przejść ten trawers, trzeba się chyba pospieszyć… Nowa faktura Mostu 2 z bliska. Beton jeszcze prześwituje, ale chwyty zostały wcześniej zaszpachlowane ;-) Most 3. Tutaj przepadł najtrudniejszy trawers w Trójmieście.

Podczas prowadzonych na zlecenie PKP prac remontowych otynkowany został Most 3 i częściowo Most 2. Na Moście 3 przepadły oba trawersy: Trawers Cieniasów (VI.5/5+, wcześniej najtrudniejsza droga na Murkach Witomińskich) oraz Tysiąc Kotletów (VI.2+).

Z Mostu 2 zniknęły drogi na ścianach wewnętrznych i prowadzące filarami. Nietknięta pozostała na razie jedna z klasycznych dróg witomińskich — Szanuj Zieleń.

W ubiegłym roku w podobny sposób przeszły do historii drogi na Moście 4 (m. in. słynna Kacza Rysa).

Niestety wygląda na to, że będą tynkować dalej” — oświadczył znany miłośnik Murków Witomińskich, który poinformował „Murki” o akcji PKP.

1 stycznia 2002
Ostatecznie oba mosty (2 i 3) zostały otynkowane w całości. Miłośnikom wspinania na Murkach Witomińskich z roku na rok kurczy się rejon wspinaczkowy, teraz pozostały już tylko mosty 0 i 1… Zdjęcia wykonane zostały 1 stycznia 2002.


 

Zawody na Politechnice

[25 listopada 2001, Grzegorz Karolak]

Zacięta walka o „Uścisk dłoni Prezesa” - relacja i zdjęcia.

24 listopada na ściance Politechniki Gdańskiej odbyły się pierwsze zawody bulderowe, nie zaliczane jednak do ogólnej punktacji Pucharu Gdańska w Bulderingu. Przyjęto nietypową formułę według której nie było strefy izolacji, a zawodnicy mieli po 3 minuty na uporanie się z każdym z trzech problemów eliminacyjnych, wytyczonych przez Dominika Dybka oraz Michała Zrzelskiego.

Do walki o „uścisk dłoni Prezesa — Ryszarda Daniela” stanęło dwadzieścia kilka osób, jednak miejsc w finale starczyło tylko dla najlepszej czwórki. Byli to Krzysiu Gołębiowski (3 Topy, 2 OS), Jarek Synakiewicz (1 Top, 1 OS), Grzesiek Wlazłowski (1 Top, 1 OS) oraz wyżej podpisany (3 Topy, 3 OS). Tuż za nimi uplasowali się Paweł Kotarba, Kuba Grzegulski i Paweł Paździor.
Finaliści mieli po cztery minuty na każdą z dwóch dróg finałowych (już nieco trudniejszych). Najlepiej ten czas udało się spożytkować autorowi tej notatki ;-)), który ukończył jedną z dróg OS, a na drugiej odpadł w trudnościach. W efekcie dało mu to zwycięstwo i oczekiwany uścisk dłoni Prezesa. Tuż za nim uplasował się Krzysiu Gołębiowski, Jarek Synakiewicz i Grzesiek Wlazłowski.

Można tylko żałować, że nie zjawiła się większa liczba zawodników — zawody te były swego rodzaju rozgrzewką przed tym, co będziemy mieli okazję oglądać już 15 grudnia…


 

Nowa przystawka na Przewieszkach

[20 listopada 2001, Piotr Szuca]

Zbyszek Radecki poinformował nas o nowej przystawce.

Korzystając ze słonecznego dnia 18 listopada Zbyszek otworzył nową przystawkę na Przewieszkach. Biegnie ona na prawo od Prany i polega na bardzo odległym strzale z piramidki trzymanej prawą reka (lewa w powietrzu) do ścisku od Prany, a dalej do topu. Stopnie — te najgorsze, bardzo malutkie. Zbyszek nazwał swoją przystawkę SHOAK i zaproponował dla niej wycenę VI.6 BU.

"Może jest to wycena bardzo wysoka i zawyżona, ale przystawka jest i czeka na powtórzenia".


 

Mistrzostwa Polski w Tarnowie - relacja

[19 listopada 2001, Grzegorz Karolak]

Z przygodami, ale ciekawie...

Do Tarnowa jechaliśmy pociągiem pospiesznym przez całą noc z piątku na sobotę. Z początku byliśmy pełni energii i zapału, jednak wraz z każdą kolejną godziną spędzoną na korytarzu (brak miejsc gdziekolwiek) nasza wiara w siebie zdawała się zanikać. Zajechaliśmy na miejsce już sporo po 10.00 — godzinie o której zamknięta miała być strefa. Bez większych nadziei na możliwość startu rozpoczęliśmy poszukiwanie Hali MKS Tarnovia, co zajęło nam kolejną godzinę – okazało się, że obiekt ten mieści się tuż obok dworca PKP (korzystając z okazji chciałbym podziękować pani, która wysłała nas na drugi koniec miasta). Na ścianę wpadliśmy zdyszani już po 11.00, ale dzięki wyrozumiałości organizatora, Marcina Bibro, dopisano nasze nazwiska na końcu list startowych. Niestety, jak się niedługo później okazało, miejsca te niewiele się różniły od naszych lokat.

Najpierw odbyła się konkurencja na trudność, w której wystartowało 36 mężczyzn oraz 15 kobiet. Eliminacje męskie rozegrano na dwóch drogach o zbliżonym stopniu trudności, chociaż o nieco odmiennym charakterze. O tym, na której drodze każdy z zawodników będzie startował decydowało losowanie. Każda z dróg miała wyłonić po 10-ciu półfinalistów. Panie rywalizowały tylko na jednej drodze, na podstawie której przydzielono 8 miejsc w finale.

Jeszcze tego samego dnia rozegrano eliminacje w konkurencji na czas oraz półfinał mężczyzn na trudność. Niemałą niespodzianką była lokata faworyta tych zawodów — Marcina Wszołka, który do finału wszedł dopiero z ostatniego miejsca. Do finału nie weszli natomiast tacy zawodnicy jak Grzegorz Grochal czy Jacek Jurkowski.

W konkurencji na czas zapowiadała się fascynująca rywalizacja Tomka Oleksego z reprezentantem Ukrainy Igorem Goncharenko, której to przedbiegi mogliśmy oglądać w zeszły weekend w Poznaniu. Jednak jak to się czasami w sporcie zdarza — najlepsi też robią błędy. Tomek w biegu ćwierćfinałowym niedostatecznie mocno uderzył w dzwonek i nie zatrzymał biegnącego czasu. Ułatwił w ten sposób Igorowi walkę o zwycięstwo w tej konkurencji.

Finały obu konkurencji odbyły się następnego dnia (niedziela) o 16.00, czego nie było nam dane oglądać, gdyż w celu wzmocnienia własnego szpona udaliśmy się do Krakowa do Centrum Reni-Sport.

Skład ekipy: Emilia "Bunia" Gruszewska oraz autor (KS Szpony Młodej Generacji).


 

Mistrzostwa Polski w Tarnowie - wyniki

[18 listopada 2001, Eliza Kugler]

Wyniki zawodów.

W finałach zawodów w Tarnowie zabrakło reprezentantów Trójmiasta. W eliminacjach na trudność nie powiodło się Emilii Gruszewskiej — Buni, a Grzegorz Karolak (Żółw) w dobrym starcie na czas pechowo nie trafił w wyłącznik.

Relacja Żółwia z zawodów w poniedziałek.

TRUDNOŚĆ — mężczyźni

  1. Marcin Wszołek
  2. Michaił Szałagin (Ukraina)
  3. Tomasz Oleksy
  4. Igor Honczarenko (Ukraina)
  5. Filip Babicz
  6. Dymitr Konowałow (Ukraina) i Paweł Wojtas
  1. Łukasz Dudek

CZAS — mężczyźni

  1. Igor Honczarenko (Ukraina)
  2. Mateusz Ligas
  3. Dymitr Konowałow (Ukraina)
  4. Siergiej Arifulin (Ukraina)

TRUDNOŚĆ — kobiety

  1. Iwona Gronkiewicz-Marcisz
  2. Renata Piszczek
  3. Svetlana Dólób (Ukraina)
  4. Olga Zaharova (Ukraina)
  5. Elena Repko (Ukraina)
  6. Edyta Ropek
  7. Oliwia Bechyne
  8. Anna Jarek
  1. Emilia Gruszewska (Trójmiasto)

CZAS — kobiety

  1. Olga Zaharova (Ukraina)
  2. Edyta Ropek
  3. Elena Repko (Ukraina)
  4. Renata Piszczek

Info: Renata Piszczek


 

Zawody w Poznaniu - wyniki

[12 listopada 2001, Artur Polański]

Oficjalne wyniki zawodów.

CZAS — mężczyźni

MiejsceImięNazwiskoMiasto/krajKlub
1TomaszOleksyTarnówMKS Tarnovia
2IgorHonczarenkoOdessa/UkrainaALK Odessa
3MichailSzalaginOdessa/UkrainaALK Odessa
4AndrzejMecherzyński-WiktorKrakówReni Sport
5DawidSkoczylasBielsko-Biała
6DmytroKonovalovOdessa/UkrainaALK Odessa
7JóriiDólóbKaliningrad/RosjaSport School
8ŁukaszMullerKatowiceKW Katowice

CZAS — kobiety

MiejsceImięNazwiskoMiasto/krajKlub
1EdytaRopekTarnówMKS Tarnovia
2RenataPiszczekKrakówReni Sport
3IwonaGronkiewicz-MarciszKrakówKS Korona
4SvetlanaDólóbKaliningrad/Rosja
5MartaBartoszTarnówMKS Tarnovia
6KatarzynaJurekWarszawaReni Sport
7EmiliaGruszewskaGdanskSMG
8AnnaMukuszkinaSt-Petersburg/RosjaSt-Petersburg State University

BULDERING — mężczyźni

EliminacjeFinał
MiejsceImię i nazwiskokraj/miastotoppróbabonuspróbatoppróbabonuspróba
1Tomasz OleksyTarnów56553344
2Michail Szalagin Odessa/Ukraina58583445
3Dawid SkoczylasBielsko-Biała58552244
4Marcin WróbelWieliczka59552244
5Dmytro KonovalovOdessa/Ukraina57552246
6Marcin WszołekKraków56562344
7Andrzej MecherzyńskiKraków46582445
8Łukasz DudekCzęstochowa59572545
9Jórii DólóbKalininrad/Rosja46571144
10Konstantine SavelyevSt-Petersburg/Rosja45581244
11Bartosz WardeinWałbrzych56551235
12Stanisław TylekKraków46591235
13Igor HoranczarenkoOdessa/Ukraina49441345
14Paweł WyrwaOpole46451436
15Cezary ModrzejewskiToruń46571523
16Adam PustelnikŁódź5125836
17Grzegorz NaporaWarszawa417512
18Marcin TomaszewskiSzczecin3848
19Mateusz HaładajŁódź2447
20Jakub ZiółkowskiWarszawa24412
21Artur KlikowskiŁódź2435
22Jan KogutŁódź2547
23Igor DybizbańskiWrocław26521
24Łukasz MullerKatowice2746
25Piotr GolańskiKatowice2734
26Alexy CeliszewSt-Petersburg/Rosja1149
27Maciej RenomiczKatowice1136
28Kamil JaroszukGdańsk1138
29Piotr LewińskiSzczecin1125
30Grzegorz KarolakGdańsk1128
31Bożydar MilewskiPoznań1259
32Mariusz KrzyżekOpole210
33Rafał ZakrzewskiGdańsk11
34Przemysław KlytaWrocław

BULDERING — kobiety

EliminacjeFinał
MiejsceImię i nazwiskokraj/miastotoppróbabonuspróbatoppróbabonuspróba
1Renata PiszczekKraków56554545
2Iwona Gronkiewicz-MarciszKraków55553444
3Svetlana DólóbKaliningrad/Rosja510573445
4Anna JarekKraków25492244
5Marta CzajkowskaWarszawa123101134
6Emilia GruszewskaGdańsk12351135
7Urszula WróbelKraków225101247
8Katarzyna JurekWarszawa5812410
9Edyta RopekTarnów1341049
10Marta BartoszTarnów49413
11Anna MukuszkinaSt-Petersburg/Rosja4525
12Miłka TerkiewiczWarszawa3714
13Gabriela KuhnWrocław22
14Magdalena MulakWrocław

 

Zawody w Poznaniu - relacja

[12 listopada 2001, Grzegorz Karolak]

Długie czekanie w strefie, ale mimo to wspaniała impreza.

Kamil Jaroszuk na bulderze 5. Autor na bulderze 3. Rafał Zakrzewski na bulderze 4.

Już 9 listopada po południu wyruszyliśmy w kierunku Poznania, aby skonfrontować swoją moc z zawodnikami z całej Polski. W skład ekipy weszli: Emilia Gruszewska "Bunia", Rafał Zakrzewski "Teoś", Kamil Jaroszuk "Wielkoręki" oraz wyżej podpisany. Drogę pokonaliśmy w ciągu 6h gdyż pilotaż Kamila pozostawiał nieco do życzenia. Gdy zajechaliśmy na miejsce nic nie wskazywało na to, że wewnątrz oczom naszym ukaże się wystrój a'la McDonalds — chociaż muszę przyznać, że plac do jazdy na rolkach, sale do squasha, kawiarnia i wielki obiekt wspinaczkowy zebrane w jednym miejscu naprawdę robiły wrażenie.

Wszystkim zawodnikom umożliwiono nocleg w olbrzymiej sali od aerobiku. Start eliminacji przewidziano na godzinę 12, co faktycznie opóźniło się o dobrych parę godzin, potęgując stres oraz zmuszając nas do powtórnych rozgrzewek. Chociaż startowało "tylko" 48 osób (34 mężczyzn i 14 kobiet, chociaż przewidywano znacznie więcej) to i tak szczęściem było wylosować niski numer startowy. Ostatni na liście startowej Andrzej Mecherzyński-Wiktor (nr 34) zdążył przeczytać w strefie izolacji pół książki, a swoją wspinaczkę rozpoczął koło 20.00 (zamknięcie strefy miało miejsce o 10.30).

Eliminacje w konkurencji bulderowej rozegrały sie na 5-ciu problemach (odrębnych dla kobiet i mężczyzn). Każdy zawodnik miał po 6 minut na uporanie się z każdym z bulderów. Nasza męska ekipa walczyła jak mogła, jak się jednak okazało niewystarczająco, aby zająć dobre lokaty. Honor naszej wyprawy uratowała "Bunia" zajmując VI miejsce w finale konkurencji bulderowej, oraz VII w konkurencji na czas.

Wśród mężczyzn do finału weszło 16 osób, a walka o zwycięstwo rozegrała się pomiędzy Tomkiem Oleksym a Michaiłem Szalaginem, reprezentantem Ukrainy. Kiedy po błędzie Tomka na jednym z bulderów (buldery na kamieniu kończyły się wyjściem na górę, a nie tylko utrzymaniem TOPu, jak zrobił to Tomek). Wszyscy byli przekonani o zwycięstwie Szalagina, jednak "Oleksiak" nie dał za wygraną i ze sportową złością, praktycznie "rzutem na taśmę" rozstrzygnął rywalizację na swoją korzyść, kończąc jako jedyny, najtrudniejszy bulder na zawodach.

Wśród pań w konkurencji bulderowej niespodzianek nie było. Pierwsze miejsca zajęły Renata Piszczek i Iwona Gronkiewicz-Marcisz, zaś trzecia była reprezentantka Rosji, Svetlana Dólób.

Bardzo ciekawie zapowiadała się II konkurencja tych zawodów, a mianowicie czasówka. W Hali Dynamix do rywalizacji stanęła światowa czołówka z Tomkiem Oleksym i Renatą Piszczek na czele. Jeżeli chodzi o publicznośc to myślę, że była w pełni usatysfakcjonowana tym, co na ścianie wyprawiali zawodnicy. "Oleksiak" z każdym biegiem eliminował błędy skracając swój czas, i kiedy ograniczył go do około 10 sekund (obie drogi łącznie) wydawało się, że już szybciej się nie da! W finale spotkał się z Igorem Honczarenko (Ukraina) i kiedy klepnął w końcowy dzwonek zatrzymując czas na szczycie ściany, Rafał Nowak — komentator tych zawodów, powiedział tylko: "proszę państwa, Tomek uzyskał w drugim biegu 4.06 sekundy. Ja nic nie powiem, to trzeba było zobaczyć". No i tak, pierwszy Oleksy, drugi Honczarenko, trzeci Szalagin.

Czasówka kobiet przebiegała z niespodziankami. Już w półfinale zapowiadała się ciekawa walka pomiedzy Edytą Ropek a Svetlaną Dólób, jednakże ukrainka nie ukończyła jednego z biegów, co dało Edycie awans do finału. Z drugiej strony ściany, w finale, stanęła oczywiście Renata Piszczek, i kiedy w drugim biegu już się wydawało że to właśnie ona stanie na najwyższym podium, niespodziewanie poślizgnęła się i odpadła od ściany, przesądzając o zwycięstwie Edyty.

Na koniec odbyła się dekoracja zawodników i wręczenie nagród, tak obfitych jakich chyba dawno nie widzieliśmy na polskiej scenie wspinaczkowej. Wielkie gratulacje należą się organizatorom, sędziom oraz sponsorom, gdyż tak dobrej imprezy dawno w Polsce nie było. Można tylko zachęcić do większej liczby takich zawodów i spotkań, gdyż to właśnie takie wydarzenia promują wspinanie w Polsce.


 

Arco

[ 2 listopada 2001, Przemysław Wielicki]

Końcowe dni października spędziliśmy z Michałem Zrzelskim i Dominikiem Dybkiem w Arco... było świetnie.

Dominik na Un lungo flash, wyciąg 6b. Dominik na Un lungo flash, wyciąg 6b. Dominik i Michał: kiedy... w końcu... będzie coś trudnego? Michał: co tu się dzieje? Dominik: Zrzelu tobie już kompletnie odbiło! Dominik na Pietra murata 8b+.
Dominik na Pietra murata 8b+. Dominik na Pietra murata 8b+. Dominik na Pietra murata 8b+. Michał: no Domin... szykuj się na Underground (8c+). Obok buldera przejść obojętnie? Michał robi bulder Jump - start.
Michał robi bulder Jump - koniec. Dominik: Zrzelu, kiedy ja też tak będę potrafił??? Michał: dobre odżywianie to podstawa! Współlokator na kempingu ZOO. Współlokator na kempingu ZOO. Współlokator na kempingu ZOO.
Współlokator na kempingu ZOO. Dominik: grunt to właściwy podział obowiązków. Marina w Torbole nad jeziorem Garda. Zróbmy sobie chociaż zdjęcie ;-))) Zamek Toblin. Wenecja, Bazylika św. Marka.

(fot. P. Wielicki)

Wiem, wiem — jesteśmy farciarzami, tym bardziej, że doniesienia pogodowe z kraju mroziły nam krew w żyłach. A w Arco pogoda dopisała, choć krótki dzień przypominał, że to już jesień.

Wspinaliśmy się na płytach Placche Zebrate, a w szczególności na:

  • Via Trento 5a (190 m)
  • Via Similaun 6a (390 m)
  • Via Rita 4b (460 m)
  • Via Teresa 5c (460 m)
  • Via Gabri-Camilia 6b+ (350 m, OS)
  • Via Manilia 4c (240 m)
  • Via Un lungo flash 6c (650 m, AF — do poprawki)

Poza tym odwiedziliśmy skały Massone, gdzie chłopacy zrobili kilka dróg od 6a do 6c a Dominik przystawił się do lokalnego ekstremu Via Pietra murata 8b+ i zaszedł dalej niż byśmy stawiali ;-)

Wyjazd zostanie w mojej pamięci jako niesamowicie barwny i wesoły a to za sprawą Michała Zrzelskiego i Dominika Dybka, których dialogi są jedyne w swoim rodzaju…


 

Strażacy witają!

[ 1 listopada 2001, Krzysiek Walasek]

Trójmiasto dysponuje jedną z najwyższych krytych ścian wspinaczkowych w Polsce.

Mamy nową ścianę na zimę, oto garść szczegółów:

  • adres: Gdańsk Wrzeszcz, Sosnowa 2 (teren jednostki Państwowej Straży Pożarnej),
  • godziny otwarcia: 15:00–21:00 dni powszednie, 10:00–21:00 weekend,
  • wejście: jednorazowo 10 PLN (dostępne są też karnety),
  • kontakt: Artur Elwirski: 603 69 69 48.

Ściana główna:

  • wysokość: 20 m,
  • szerokość: 4 m,
  • drogi: kute i po chwytach nakręcanych,
  • trudności obecnie ustawionych dróg: VVI.3,
  • styl: wędka.

Bulder 1:

  • wysokość: 7 m,
  • szerokość: 2,5 m,
  • drogi: po chwytach nakręcanych,
  • styl: wędka i z dołem (3 ringi).

Bulder 2:

  • wysokość: 4 m,
  • szerokość: 2,5 m,
  • drogi: po chwytach nakręcanych,
  • przewieszenie: 22 i 45 stopni,
  • styl: solo (pod ścianą materace do miękkiego lądowania).

Info: Artur Elwirski


 
Na początek strony Strona główna >> Archiwum >> 2001 >> [ 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 ]  
 

© murki.pl 2000–2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.

poczta@murki.pl