murki.pl
  Info | Mapa | Topo | Ogłoszenia | Archiwum | Zdjęcia | Forum | Zaloguj | Kontakt

[ 5 grudnia 2001, Marek Ladziński]

Odargowski Kamień

Relacja z wyprawy na największy głaz w pobliżu Trójmiasta.

…czyli wspinanie na „kamiennym statku”

Odargowski Kamień. Odargowski Kamień. Czarny na Sztormie (VI+). Odargowski Kamień. Ech, gdyby stał pionowo… :)

Jest godzina 8:00. Dopijamy z Arkiem Kamińskim ostatni łyk kawy i z mapą w ręku jedziemy na Odargowski Kamień. Podroż mija na cierpliwym oczekiwaniu i wymianie myśli: „Może będzie większy od Obeliksa i Kruszynki”, „Pewnie większy już nie może być” — nasuwają się nam myśli. Płonie w nas chęć odkrycia kamienia, „skały”, która by chociaż w 50% odpowiadała potrzebom bulderowców. Głaz o niewygórowanych rozmiarach znajdujący się w zacisznym miejscu z dala od miasta, dający możliwość tworzenia nieskończonej liczby przystawek. Zaledwie tak niewiele, kawał skalnej bryły! A z drugiej… jak dużo.

Na miejscu ku naszemu zdziwieniu okazało się, że jest to największy głaz jaki dotychczas oglądaliśmy w pobliżu Trójmiasta, ma 20 m obwodu i 3,5 m wysokości. Położenie w lesie daje możliwość spokojnego próbowania problemów. Dwie przystawki naszego autorstwa, które można obejrzeć na zdjęciach to Sztorm VI+Wejściówka V+ — nie są to buldery o zbyt wyśrubowanych trudnościach.

Odargowski Kamień jest moim zdaniem niezłym obiektem dla bulderingu. Leży blisko Kruszynki, można więc w krótkim czasie odwiedzić dwa głazy nie tracąc wiele czasu i nie pokonując wielu kilometrów. Poza tym zawsze można podjechać na plażę do Dębek (tylko 3 km).

Powodzenia, już niedługo reportaż z kolejnej skały…

Dojazd

Jak na Kruszynkę, następnie za stacją CPN około 200 m do pierwszego skrzyżowania, na którym w prawo (tu zostaje samochód). Dalej pieszo szlakiem turystycznym (kolor czerwony) aż do samego głazu (około 15 minut).

Ochrona

Odargowski Kamień jest pomnikiem przyrody. Chroniony jest nie tylko głaz, ale również mchy i porosty na jego powierzchni. Chociaż głaz jest dewastowany, a na jego powierzchni znaleźć można rysunki wykonane farbami w aerozolu i różnego rodzaju „ryty”, nie upoważnia to nikogo do usuwania mchów, porostów, nie wspominając o „poprawianiu” chwytów. Obie drogi (SztormWejściówka) prowadzą przez fragmenty głazu pozbawione roślinności.
Więcej informacji o głazach w pobliżu Trójmiasta (m. in. plany dojazdu) można znaleźć w przewodniku.


 

Opinie

+ DODAJ swoją opinię

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych opinii. Twoja może być pierwsza…
 
 
Na początek strony Strona główna >> Archiwum >> 2001 >> Grudzień   
 

© murki.pl 2000–2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.

poczta@murki.pl