murki.pl
  Info | Mapa | Topo | Ogłoszenia | Archiwum | Zdjęcia | Forum | Zaloguj | Kontakt

[24 marca 2004, Mechanior ]

Maestro de Paja

Króciutkie opowiadanko o zupełnie wymyślonych i fikcyjnych osobach, których imiona zostały lekko zmodyfikowane.

Była to pierwsza w życiu fajka Jonasza. Nie chciał jej zmarnować. Spokojnie rozdrobnił tytoń, otrzymany w urodzinowym prezencie od swojego ojca — nie można nie powiedzieć, że była to Amphora, najsłynniejszy w kraju tytoń fajkowy. Z namysłem w oczach upakował suchy i miły w dotyku, aromatyczny proszek w główce fajki, delikatnie ubił stopką niezbędnika powierzchnię, dosypał jeszcze trochę, ubił. Sprawdził ciąg — i z zadowoleniem stwierdził, że jego bruyere jest nabity perfekcyjnie. Nadchodziła kulminacyjna chwila. Zbliżył zapaloną zapałkę do główki wieńczącej trzymany w ręku przedmiot i zapalił. Następnie — zgodnie z najlepszymi kodeksami fajczarskimi — przygasił, nieco ubijając tytoń — i zapalił raz jeszcze…

Pani Gorczykowa obudziła się przerażona niecodziennymi odgłosami dobiegającymi zza ściany. Podobnie zrobiła Ola — i ujrzała niezwykłe widowisko. Tata leżał na podłodze — zielony, miejscami sinawy — i, ciężko pokasłując, wypluwał palący się tytoń. Obok — roztrzaskana po rzuceniu nią w ścianę — dokonywała żywota fajka z wrzośca, z główką wyłożoną pianką morską, z pięknym, błyszczącym lakierem i subtelnie wygiętym ustnikiem. Nieco dalej otwarte drzwi na balkon nie pozostawiały wątpliwości co do losów drogocennego tytoniu.

W tym momencie do pokoju weszła Alice: myliłby się ten, kto upatrywał by w jej zbudzeniu się przyczyn podobnych do tych, które wyrwały z objęć Morfeusza sąsiadów i dziecko. Alice, przyzwyczajona do częstych wybryków i pomysłów na spędzenie wolnego czasu, jakimi celował jej mąż, nie reagowała na podniety zmysłowe tak delikatne. Zaniepokoił ją dopiero śmiech Oli, uradowanej przedstawieniem, jakie na jej oczach reżyserował na żywo Ojciec, który w tym momencie utkwił błagalny wzrok w oczach żony. Jonek i Alice byli dobrym małżeństwem; na tyle dobrym, aby Alice bez zbędnych pytań poszła od razu do kuchni po szklankę wody…

Wypalić fajeczkę — to jest przyjemność!


 

Opinie

+ DODAJ swoją opinię

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych opinii. Twoja może być pierwsza…
 
 
Na początek strony Strona główna >> [ Wprowadzenie | Praktyczne informacje | Archiwum | Przewodniki | Galeria ]  
 

© murki.pl 2000–2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.

poczta@murki.pl