murki.pl
  Info | Mapa | Topo | Ogłoszenia | Archiwum | Zdjęcia | Forum | Zaloguj | Kontakt

[ 5 kwietnia 2004, Mechanior ]

Paja II

Kupili Ci nową fajeczkę i od razu czujesz się ważny, co?

Myślisz, że jak możesz palić co drugi dzień to jesteś lepszy, ważniejszy, mocniejszy? A może też doskonalszy, co?! Wybij to sobie z głowy, całe te swoje przewagi, dumę, wysoko podniesione czoło! Zapomnij, fajczarzu niedzielny, że w ogóle kiedyś zapaliłeś fajkę! Nowej fajki zachciało się spryciarzowi, prezencik sobie wziął… Naiwniak — udławi się pierwszym rozpaleniem, zasmrodzi pół mieszkania spalonym drewnem…

„Opalić muszę” — powiada! Ściemnianie! Nagar potrzebny… Opowieści żółtodzioba? Broszurek się naczytał i już chce mieć kolekcję… Naucz się najpierw palić kaczana kukurydzy, a potem sięgaj po prawdziwy wrzosiec! Wypal chociaż raz więcej niż dwie szcczypty tytoniu, naucz się ubijać tak jak to robi uczeń podstawówki, a potem zabieraj się zwiedzanie tabak i wyszukiwanie nowych kształtów. Wiesz jak zaczynał Tolkien? Przez pierwsze cztery lata nie tknął innej fajki niż prosta gruszka, bo wiedział że palenie to nie pokaz mody — tylko sztuka, której trzeba się nauczyć. A znasz historię fajki Jerzego Szaniawskiego? — kiedy dostał pierwszego bruyere'a od ojca nie zapalił go ani razu przez pierwsze pięć lat, a tylko podglądał bardziej doświadczonych od siebie! A ty co — myślisz, że po miesiącu stać cię na palenie dwóch fajek! A masz przyrząd Dunhilla do kontroli grubości nagaru? Kupiłeś co najmniej jeden niezbędnik, który kosztowałby więcej niż trzy złote i nie rozwalił się po tygodniu? Czytałeś podręcznik Turka, czy poprzestałeś na jego nieudolnych skrótach z kalumet.pl? Greenhornie — wydaje Ci się, że palenie fajki, szlachetna pasja pokoleń, rozrywka gentlemanów, najdoskonalszy relaks dla wybrańców, to jazda samochodem, której można nauczyć się w tydzień na przeciętnym kursie? Naoglądałeś się filmów o Sherlocku, Hucku Finie, marynarzach i myślisz, że jak jesteś doktorem matematyki to potrafisz zapalić dobrą fajkę po miesiącu, podczas gdy oni potrzebowali na to lat…?

Szkoda gadać! Żal słowa na wiatr puszczać. I tak nie zrozumiesz i nie zrozumieją Ci wszyscy naiwniacy i pyszałkowie, kupujący sobie siedem fajek pierwszego dnia, a palących mimo to jedną trzy razy pod rząd! Fajczarstwo trzeba czuć, wyssać je z mlekiem matki, przynieść ze sobą na świat niczym kartezjańskie idee wrodzone. Musi tkwić w was jak porządek boski tkwi w monadach Leibniza, jak synteza Hegla wynika logicznie z tezy i antytezy, jak esencja poprzedzająca egzystencję według Arystotelesa i egzystencja poprzedzająca esencję w systemach Sartre'a! Ale daremny trud — druga fajka już została kupiona, pupa już się wkradła, gęba greenhorna już przylepiona do twej prawdziwej twarzy!

Nie myśl, żeśmy grono zarozmialców, zamykających drzwi fajczarswta przed biednymi i niczego nieświadmymi adeptami. Nie, nie jest tak, od nikogo nie wymagamy niczego ponad ciężką pracę — ale tego Ty właśnie chcesz uniknąć — i stąd droga fajka zaraz po pierwszej, widomy symbol ignorancji starych i doświadczonych fajczarzy, którym pozostaje tylko wypalić za ciebie nasze kochane, pojedyncze fajeczki! Może jeszcze zmądrzejesz, może jeszcze masz czas…


 

Opinie

+ DODAJ swoją opinię

  • Predro VS Mechanior (...., 2004-04-21 11:00)
    Drogi Mechaniorze, z podziwem i wypiekami na plecach czytalem Twoje wywody na temat "fajczarzy", ale (...)
  • Re: Predro VS Mechanior (Omar Shariff, 2004-05-12 09:23)
    i co Predro nikt ci nie odpisał ciekawe dlaczego
  • Re: Predro VS Mechanior (peronu, 2004-05-21 22:32)
    Ja odpiszę bo szanowny Predro prawdę prawi. A Omar zadziera chyba za bardzo nosa, bo cos mi sie wyda (...)

 
 
Na początek strony Strona główna >> [ Wprowadzenie | Praktyczne informacje | Archiwum | Przewodniki | Galeria ]  
 

© murki.pl 2000–2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.

poczta@murki.pl