murki.pl
  Info | Mapa | Topo | Ogłoszenia | Archiwum | Zdjęcia | Forum | Zaloguj | Kontakt

[ 8 września 2001, Grzegorz Karolak]

Skały 2001

Coś niecoś o trójmiejskim wspinaniu w skałkach w sezonie 2001

Sezon skałkowy powoli się kończy, a my jak dotąd usłyszeliśmy jedynie o paru ekstremalnie trudnych przejściach w wykonaniu trójmiejskich wspinaczy. Były to między innymi Wakacje z Dupami VI.6+ Zbynia Radeckiego, "bańka" Wozia ze Struziem na Idą Łysi VI.5+/6, czy Zaklęte Rewiry VI.5/5+ naszej Buni. Tymczasem nasze środowisko wspinaczkowe naprawdę nie próżnowało w tym sezonie i trójmiejskie dokonania nie kończą sie wcale na tych paru spektakularnych powtórzeniach. Podczas mojego prawie miesięcznego pobytu w skałkach (Rzędkowice, Podlesice) przez pole namiotowe przewinęło się koło 30 osób z Trójmiasta. Większość z nich nie robiła ekstremalnie trudnych RP, ale czy to jest ważne? Najważniejsze jest to, że czerpali ze wspinania taką samą przyjemność robiąc "swoje własne VI.7" faktycznie mające np. VI.2 czy 3. I tak postanowiłem napisać coś bliżej o dokonaniach nie tylko tych najlepszych, ale także tych z drugiej linii, dzielnie reprezentujących nasze Trójmiasto.

Na początek oczywiście kobiety. Nie sposób nie wymienić na I miejscu Emilii Gruszewskiej "Buni" po tak udanym sezonie jaki zaliczyła, najpierw prowadząc w maju drogę Hattin — Rzeź Templariuszy VI.5 RP, w czerwcu dorzuciła dwa czwarte miejsca w obu konkurencjach Gdańskiej Edycji Pucharu Polski, a w sierpniu utrzymała końcowe klamki na Zaklętych Rewirach VI.5/5+ RP, w międzyczasie zwycieżajac jeszcze na Mistrzostwach Wolnej Republiki Podlesickiej. Ponadto Prostowanie Henia VI.4 RP, Sposób na Zakwasy VI.3+ FLASH i Prostowanie Wariantów Klasycznych VI.3+/4 RP to też nie byle co. Nic dodać nic ujać. Oby tak dalej Bunia!

Tuż obok swoje umiejetności prezentowały Marta "Pami" Czepukojć, Ania "Ruda" Andruszkiewicz i Ania Wieczyńska. "Pami" zabrakło troche dobrej pogody, a pewnie padłby Telewizor VI.3+, no ale nic straconego, bo udało sie załoić Płonącą Żyrafę VI.2+/3 RP, Prostowanie Horyzontów VI.2 OS, Moje Fałdy Tłuszczu VI.2+ RP oraz Indian z Kielc VI.2 RP — tak trzymać.
Nasza "Ruda" przebiegła się w Podlesicach po Małym R VI.3 RP, po czym trzymała nas w niepewności aż do ostatniego dnia, kiedy to padł wreszcie Sen Soltysa VI.3 RP i mogła spokojnie udać się z powrotem do Trójmiasta. Natomiast "Mala Ania" po raz pierwszy odwiedziła Rzędkowice i jak na początek spisała się całkiem nieżle prowadząc Moje Fałdy Tłuszczu VI.2+ RP i mało brakowało, a dorzuciłaby jeszcze Myśliwych z Jurgowa VI.2+ RP, ale nie utrzymała ostatniego chwytu i musiała odpuścić. Głowa do góry Aniu! jeszcze tam wrócisz.

Teraz przejdżmy do liczniejszej grupy, a mianowicie do meżczyzn. W czołówce plasuja się takie osoby jak Zbyniu "Mammut" Radecki, Marcin "Woziu" Woźniak oraz Michał "Struziu" Struzik. Tuż za nimi umiejetności w skałach testowali Kuba "Młody" Szumiłło, Krzysiu "Bubu" Gołębiewski, Grzegorz "Żółw" Karolak, Kuba "Jesus" Grzegulski, Paweł "Pawlik" Kotarba, Jarek "Jaro" Synakiewicz, Krzysiek "Długi" Kreja, Adam "Wally" Walentynowicz, Piotrek "Grociu" Grotowski, Paweł Pażdzior, Marcin, … i inni ktorych po prostu nie było mi dane spotkać.

O Zbyszku to już jest tak głośno, że nie wiem czy jak coś o nim napiszę to kogoś jeszcze czymś doinformuję :)) Drogi takie jak Wakacje z Dupami VI.6+ RP i Grek Korba VI.5 RP (ponoć po jednej wędce) mówią same za siebie. 15 sierpnia dorzucił jeszcze drugie miejsce na Mistrzostwach Wolnej Republiki Podlesickiej, pokonując parę naprawdę mocnych nazwisk. Gratulacje Zbynio!
PS. Ciekawe, czy już zbudowałeś w domu Wszystko na sprzedaż VI.7+ :))

Woziu po rozprawieniu sie z drogą Idą Łysi VI.5+/6 RP uderzył na Zaklęte Rewiry VI.5/5+ RP, a kiedy i tu nie napotkał znacznego oporu skierował swoje silne szpony na Wściekłe Psy VI.6+ i pewnie wszystko zakończyłoby się pomyślnie gdyby nie "perfidny sabotaż" ze strony Struzia, który udostępnił mu maszynkę i podpuścił do obcięcia się na łyso. W tym wlaśnie momencie słońce przestało cieszyć Marcina, a co więcej, stało się jego największym wrogiem. Jednak to jeszcze nie koniec, Woziu ciągle był w skałach kiedy wyjeżdżałem, więc sprawa podejścia do drogi jest wciąż otwarta. Niech moc będzie z tobą "Star Trek" :)))). O ile dobrze pamiętam to Marcin błysnął jeszcze On sightem na Sposobie na Zakwasy VI.3+ OS w Podlesicach, wspiął się na Manituę VI.4 RP oraz zadzwonił na Telefonie VI.3 RP w Rzędkach.

Jeżeli chodzi o Struzia to chyba tylko brak pewności siebie zatrzymał go przed poprowadzeniem Greka Korby VI.5 w Podlesicach. Michał wcześniej, podobnie jak Woziu, rozprawił się z drogą Idą Łysi VI.5+/6 RP i kiedy ostatnio dorzucił jeszcze do swojego dorobku linię Porozmawiajmy o kobietach VI.4+/5 RP to już było jasne jaką siłą i dynamiką Struziu dysponuje. I aż strach myśleć co by mogło paść gdyby nie jego fatalne zainteresowanie się drogą P-Ching VI.4+ RP w Rzędkowicach. Droga padła, ale niestety razem ze ścięgnem lewego fakera i tyle sie Michał powspinał. Potem jeszcze tylko upojny wieczór w "Barze pod Skałką" i muszę przyznać, że lepiej szło Struziowi na Korbie niż w drodze powrotnej do namiotu. Kto widział ten wie :)))

Czas na "Młodego", któremu chyba dobrze zrobił wyjazd do Arco i Paklenicy. Wpadł do Rzędek tak rozwspinany, że było czego zazdrościć. Strzelcy Podhalańscy VI.3/3+ RP, Prostowanie Wariantów Klasycznych VI.3+/4 RP, Magnezjówka VI.2+ OS i o maly włos padłoby jeszcze Prostowanie Henia VI.4, a to wszystko dosłownie w ciągu paru dni. Dodajmy do tego jeszcze jego niedawne przejścia w Podlesicach, takie jak Strzał w dziesiątke VI.4 RP i Prostowanie Sprawdzianu z Refleksu VI.4+ RP oraz jego parę osiągnięć za granicą i już możemy coś niecoś powiedzieć, kto tu nam wyrasta. Wolę nie myśleć co by jeszcze mogło paść gdyby tylko Kuba nie był zmuszony wracać do szkoły.

Natomiast "Bubu" odwiedził skałki wraz ze swoim kuzynem "Pawlikem". Oboje z niespożytą mocą i wielką bułą, już pierwszego dnia ruszyli sie wspinać. Krzysiu rozgrzał sie na Małym R VI.3 RP, żeby dosłownie parę minut póżniej wspiąć się na Miłość w Windzie VI.3+ RP, a cały dzień zamknął jeszcze Strzałem w dziesiątke VI.4 RP. Paweł już po kilku dniach rozprawił się ze swoim niedawnym problemem jakim było Prostowanie Świni VI.3 RP oraz dorzucił do tego drogę Jacka Czecha Telefon VI.3 RP. Z pewnością padłby jeszcze Magnetowid VI.3+ gdyby tylko "Wrzątek" nie musiał jechać w Taterki :)) Tydzień póżniej w jego ślady poszedł "Jaro", dzwoniąc uprzednio na Telefonie VI.3 RP. Wstał o 5 rano, spakował się i tyle go widzieli :) Krzysiu zaś machnął jeszcze Strzelców Podhalańskich VI.3/3+ RP oraz zapowiedział odwiedzić południe Polski pod koniec września, więc kto wie co jeszcze padnie… Chwila, chwila, z najnowszych doniesień dowiedziałem się, że "Pawlik" wyskoczył jeszcze w rzędkowickie skałki na weekend (4.X - 8.X) i zakosił w końcu swój Magnetowid VI.3+ RP oraz wciagnął nosem Magnezjówkę VI.2+ OS i Prostowanie Horyzontów VI.2 RP.No no…

Żółw jakby chcąc sobie odbić za zeszłoroczny dość krótki pobyt w skałach w tym roku spedził łącznie lekko ponad miesiac. Najpierw Sokoliki, później Podlesice, żeby na końcu wylądować w Rzędkach. Pogoda nie zawsze dopisała, ale nawspinać się można było dość dużo. Myśliwi z Jurgowa VI.2+ FLASH, Prostowanie Wariantów Klasycznych VI.3+/4 RP, Powrót Henia VI.3+ RP i Prostowanie Henia VI.4 RP, Czas Odlotów VI.4 RP, Preludium VI.4 RP, Strzał w dziesiątke VI.4 RP, oraz Włócznia Św.Maurycego VI.4/4+ RP to tylko niektóre z jego przejść w tym roku. Póki co zapowiada się ostry trening przez zimę i ciekawe co puści w przyszłym sezonie…

O bardzo dobrym sezonie na pewno może powiedzieć jeszcze Kuba, który tego maja dopiero pierwszy raz ogladał polski wapień. "Jesus" ma już na koncie takie drogi jak: Myśliwi z Jurgowa VI.2+ RP, Telefon VI.3 RP, Sen Sołtysa VI.3 RP oraz Magnetowid VI.3+ RP. Nie chce zapeszać, ale jak Kubuś przyłoży się do treningów na PG to może zaprezentować naprawde wyśmienitą formę w przyszłym roku. Oby tylko nie zgubiły go te tanie wina… :)))

Pawełek Pażdzior zawitał w rzędkowickie skałki wraz z przemiłą Agnieszką, a jego łupem padło Szczęść Boże VI.2 RP,oraz Urodzony 9-ego września VI.2+ TR i Hakkuna Matata VI.2+ TR. Paweł należy do grona łojantów z polibudy, więc zapewne przez zimę nie będzie się obijać i w przyszłym sezonie pokaże nam na co go tak naprawdę stać…

No i to by było na tyle. Na pewno wiele osób i przejść pominąłem i bardzo za to przepraszam. Następnym razem postaram się dotrzeć do większej ilości informacji.
NIECH MOC BĘDZIE Z WAMI podczas zimowego ładowania!!! — Do następnego razu.
 

Opinie

+ DODAJ swoją opinię

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych opinii. Twoja może być pierwsza…
 
 
 Aktualności
Pucki Małolat VI.5+/6 »
Pionki po raz trzeci »
Kolejne VI.6 w Lubonicach »
Kurs Taternictwa Jaskiniowego »
Decathlon Bulderowa Sobota »
Nowość w Rutkach »
Jest moc!!! »
Przestępna Bulderowa Sobota IV »
3CityBoulderCup 2015 »
Kalymnos Climbing Trip 2015 »
 Artykuły & Reportaże
Osp — słoweński raj »
Relacja z Bulderowej Soboty I »
Nowa ściana w Gdyni »
Neverending Story »
Zapraszamy na Mały Dreimost! »
Na początek strony Strona główna >> Archiwum >> 2001 >> Wrzesień   
 

© murki.pl 2000–2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.

poczta@murki.pl